Co dalej po gimnazjum?

Piotr Jamróz, 16 listopad 2012, 15:44
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Mamy dopiero 15 lat, a musimy w przyszłym roku w maju podjąć decyzję, być może na całe życie, dotyczącą wyboru takiej szkoły ponadgimnazjalnej, która pozwoli nam później wykonywać konkretny zawód.
Co dalej po gimnazjum?

To dobrze, że mamy w szkole doradcę zawodowego – panią Aleksandrę Gorstkę. Pomaga nam od klasy pierwszej budować ścieżkę kariery edukacyjnej oraz kariery zawodowej.

Wypełniając różnego rodzaju kwestionariusze, ankiety, możemy poznać nasze predyspozycje zawodowe. Pani doradca uświadamia nam, że nasze uzdolnienia, predysponują nas do pewnej grupy zawodów. To dzięki nim będzie nam łatwiej wykonywać konkretny zawód, np. jeśli ktoś ma wyobraźnię przestrzenną, zdolności manualne i lubi kontakt z ludźmi, może zostać fryzjerem, recepcjonistą w hotelu, projektantem mody lub architektem.

Zabrała nas ostatnio w ramach Ogólnopolskiego Tygodnia Kariery na spotkanie z panią Elżbietą Orzechowska-Filipczyk przedstawicielką Centrum Kształcenia Praktycznego.

Dowiedzieliśmy się na spotkaniu, że w naszym mieście działa placówka, która przygotowuje uczniów do wykonywania pewnych zawodów w ramach praktyki zawodowej. Nasza pani doradca postanowiła zabrać nas do tego centrum, byśmy mogli zobaczyć, co to takiego ten CKP. Przyjął nas dyrektor pan Tomasz Łakomski. Na krótkim wykładzie zaznajomił nas z tym, z czego składa się placówka, a następnie podzielił na zespoły i zaprowadził do poszczególnych pracowni.

W pracowni mechaniki pojazdowej pod okiem pana Marka Kudelskiego poznaliśmy kilka tajników silnika samochodowego, mogliśmy sprawdzić poziom oleju w silniku i wiemy, że służy do tego bagnet.

W warsztacie obróbki ręcznej pan Prokop pokazał nam narzędzia do obróbki ręcznej – pilniki, gładziki i wiele innych. Mogliśmy sami spróbować z niekształtnego kawałka metalu uzyskać dzięki obróbce sześcian, wkładając go do imadła i pilnikiem nadawać mu pożądany kształt. W pracowni obróbkowo montażowej pan Proksa pokazał nam różnego typu maszyny skrawające.

Kolejną pracownią była pracownia fryzjerska. W niej mogliśmy pod okiem pani Anny Wróbel poznać i wykonać na specjalnych główkach kilka rodzajów warkoczy. Było to ekscytujące doświadczenie. Okazało się, że chłopcy radzili sobie wcale nie gorzej niż dziewczyny.

Ta wycieczka, to dla nas wspaniałe doświadczenie. Każdy uczeń gimnazjum powinien odwiedzić CKP tak, jak my. Pozwala to przynajmniej w namiastce spróbować do czego się nadajemy, co nas interesuje.

Kilkoro z nas już wie, jaką szkołę wybierze po ukończeniu gimnazjum. Szkoda tylko, że trwało to tak krótko, a byliśmy tam 4,5 godziny. Może uda nam się z naszą panią doradcą jeszcze raz wyjść na taką wycieczkę.